Ks. Stanisław Wrześniewski MSF, urodził się 10 marca 1936 roku, w miejscowości Gorzakiew, powiat Busko-Zdrój, w dawnym województwie kieleckim, w rodzinie rolników Marcina i Marii zd. Banaś. Miał trzech braci. W swojej rodzinnej parafii Gnojno był ochrzczony. Tu przystąpił do Pierwszej Komunii świętej i do sakramentu bierzmowania obierając sobie za patrona Św. Kazimierza.

Po zakończeniu II wojny światowej w 1945 r. zaczął uczęszczać do siedmioklasowej Szkoły Podstawowej w Woli Bokrzyckiej, którą ukończył w 1951 r. a następnie rozpoczął w Chmielniku dwuletnią Zawodową Szkołę Metalową, którą ukończył w 1953 r. zdobywając zawód ślusarza. Od marca 1954 r. rozpoczął pracę w zawodzie ślusarza remontowego w Zakładach Górniczo-Hutniczych w Szklarach koło Ząbkowic Śląskich. W 1956 r. został powołany do odbycia zasadniczej służby wojskowej. Po dwóch latach spędzonych w wojsku wrócił jeszcze na jeden rok do pracy do tego samego zakładu a następnie w 1959 r. rozpoczął pracę w Zakładach Samochodowych w Jelczu, powiat Oława. Tam też we wrześniu 1959 r. rozpoczął naukę w przyzakładowym Technikum Mechanicznym dla Pracujących, które ukończył w 1963 r. zdobywając świadectwo dojrzałości. W tym samym roku napisał podanie o przyjęcie do Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny i został przyjęty.

7 września 1963 r. rozpoczął w Górce Klasztornej swój nowicjat. Ks. Proboszcz z Jelcza napisał o Stanisławie, który zgłosił się do niego po opinię, takie oto słowa: „Stanisław Wrześniewski mieszka od czterech lat w parafii w Jelczu w hotelu robotniczym. Mieszka w bardzo trudnym otoczeniu, bez rodziców. Jednak swoją postawą dobrego katolika przyciągał wielu swoich kolegów do sakramentów świętych. Budził podziw wśród ludzi swoim przywiązaniem do Kościoła, przystępował bardzo często do sakramentów świętych. Z wielką radością przyjąłem wiadomość o jego wstąpieniu na drogę kapłaństwa”. 08 września 1964 r. złożył na jeden rok w Górce Klasztornej swoje pierwsze śluby zakonne a następnie w Bąblinie rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne. Po ślubach wieczystych, które złożył 08 września 1967 r. przeniesiony został do Kazimierza Biskupiego, gdzie kontynuował dalsze studia.

14 czerwca 1970 r. wyświęcony został na kapłana i skierowany jako wikariusz do pracy duszpasterskiej w nowo utworzonej parafii pw. Świętej Rodziny przy naszym klasztorze w Wielkim Klinczu na Pomorzu Gdańskim. Wkrótce napisał prośbę o skierowanie go do pracy misyjnej za granicą, gdyż jego pragnieniem było pracować na tych terenach, gdzie jest brak kapłanów i jak dodał, „to było jednym z ważniejszych motywów obrania stanu zakonnego i kapłańskiego właśnie w tym Zgromadzeniu”. Nie cały rok czasu, wraz z czterema innymi współbraćmi, w Bąblinie koło Poznania, przygotowywał się do wyjazdu na misje. Wreszcie nadszedł ten dzień i 23 kwietnia 1972 r., w dzień wielkiego misjonarza św. Wojciecha, stanął po raz pierwszy na ziemi indonezyjskiej, na wyspie Kalimantan – Borneo, która odtąd stała się jego drugą ojczyzną. Po 15 latach pracy w Indonezji, w 1988 r. przyjął z konieczności obywatelstwo indonezyjskie, gdyż w przeciwnym razie nie mógłby dalej kontynuować tam swojej pracy. W 1995 r. będąc akurat w Polsce na urlopie uczestniczył w pielgrzymce organizowanej do Francji na La Salette z okazji 100-lecia Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny.

18 maja 2005 r., po 33 latach pracy misyjnej na różnych placówkach , już na zawsze opuścił Indonezję. Wylatując z Dżakarty przez Amsterdam do Warszawy, powrócił do Polski i zamieszkał w naszym domu zakonnym w Górce Klasztornej, aby tutaj, jak sam pisał, dopełnić swojego żywota. Czynił to jeszcze przez wiele lat, poprzez cichą służbę, najczęściej w konfesjonale, w naszym sanktuarium Matki Bożej Góreckiej. Przez Przełożonego Generalnego Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny został 30.10.2006 r. z powrotem przeniesiony z Prowincji Kalimantan w Indonezji do Prowincji Polskiej. Niestety musiał też na nowo starać się o nadanie obywatelstwa polskiego przez Prezydenta RP. Na początek otrzymał tylko pozwolenie od Wojewody Wielkopolskiego na zamieszkanie na terytorium Polski na okres dwóch lat. W tym czasie jednak, w styczniu 2007 r. został ponownie obywatelem polskim.

Pod koniec ubiegłego roku pojawiły się u Ks. Stanisława dość duże kłopoty zdrowotne, które nasilały się coraz bardziej. Wiedząc, że wypełnia się jego czas ziemskiego życia, nie chciał już ani poddać się badaniom, ani uporczywemu leczeniu. Swój stan przyjął jako wolę Bożą i cierpliwie znosił ból i wszelkie niedogodności.

Otoczony opieką współbraci odszedł do Pana wczesnym rankiem, w piątek 17.03.2017 roku, w ósmym dniu Nowenny przed uroczystością Świętego Józefa, Patrona Dobrej Śmierci, kiedy modliliśmy się słowami: „Józefie Święty, któryś życie swoje święcie zakończył na rękach Jezusa i Maryi, uproś nam wytrwanie w łasce Bożej do końca i razem z Jezusem i Maryją bądź przy naszej śmierci”.

Śp. Ks. Stanisław nie dawno skończył 81 rok życia. 54 lat przeżył w Zgromadzeniu Misjonarzy Świętej Rodziny, w tym prawie 47 lat jako kapłan.


We wtorek, 21 marca 2017, odbył się pogrzeb śp. Ks. Stanisława. Mszy świętej w Bazylice Góreckiej przewodniczył Ks. Prowincjał Adam Sobczyk MSF. Homilię wygłosił miejscowy ekonom i wicerektor Ks. Grzegorz Kamiński MSF. Współkoncelebrowało 27 kapłanów. W pogrzebie uczestniczyła też najbliższa rodzina a także nasi bracia zakonni oraz klerycy i nowicjusze. Po Mszy świętej, trumna z ciałem zmarłego Ks. Stanisława została złożona na góreckim cmentarzu, wśród leżących już tam naszych zmarłych współbraci Misjonarzy Świętej Rodziny. Na zakończenie, według naszego zwyczaju, w imieniu śp. Ks. Stanisława i w jego intencji, za jego wierną służbę Bogu i Świętej Rodzinie, wołaliśmy wspólnie: „Matko ma, Zakonie mój, dla Cię życie me, dla Cię prac mych znój. Matko ma, Zakonie mój, jam na wieki syn, jam na wieki Twój”.

(Opr. Ks. Grzegorz Kałdowski MSF – sekr. prow.)